// Mieszkania - apartamenty : rynek pierwotny w Krakowie |

Konieczność dwudziestego pierwszego wieku

W dawnych czasach nikt nie myślał o tym, aby jedno pomieszczenie w swoim gospodarstwie przeznaczać na zaspakajanie swoich potrzeb fizjologicznych – dużo łatwiejszym i bardziej standardowym (w tamtych czasach!) rozwiązaniem była tak zwana wygódka, czyli niewielka budka przed domem przeznaczona właśnie na ten cel. Trzeba było tylko zaplanować, żeby była ona odpowiednio schowana przed widokiem publicznym, aby nikt nie czuł się niepotrzebnie zniesmaczony. Ta zasada zaczęła wchodzić do naszego życia stosunkowo późno – pierwsze toalety w Polsce pojawiały się w najbardziej zamożnych, największych i najbardziej rozbudowanych mieszkaniach (przypominających dzisiejsze apartamenty) budowanych w latach siedemdziesiątych ubiegłego stulecia. Dziś to bardziej standard, brak osobnej toalety zdarza się już jedynie w starych blokach budowanych trzydzieści lub czterdzieści lat temu. Architekci wnętrz przyznają, że ludzie mają szczęśliwie coraz mniej obaw i nie boją się poprosić ich o pomoc przy pracy nad właśnie tym mało wdzięcznym pomieszczeniem, bez którego przecież nie możemy normalnie żyć! Ponieważ jest pewna grupa ludzi, która czas spędzony w ubikacji lubi sobie umilić miłą lekturą wskazane będzie wtedy zainstalowanie specjalnego stojaka na gazety właśnie na ten cel – to może być potraktowane jako taktowny żart lub miła niespodzianka dla wszystkich gości, którzy mogą znaleźć się w naszych domach.